
Mistrzostwa Polski Sieraków 2026 – weekend, który przypomina, dlaczego warto być trenerem
2026-06-02Dla wielu amatorów triathlonu złamanie 5 godzin na połówce Ironmana jest jednym z największych sportowych marzeń.
Jedni robią to w debiucie. Inni potrzebują kilku sezonów. Większość zastanawia się, co tak naprawdę decyduje o tym, że jedni robią kolejny krok do przodu, a inni od lat stoją w miejscu.
Dlatego zaprosiłem do rozmowy Pawła Fornalskiego.
Pracujemy razem od maja 2023 roku. W tym czasie Paweł przeszedł drogę od wyniku 5:19 do regularnego łamania bariery 5 godzin. Nie wydarzyło się to dzięki jednemu treningowi, jednemu gadżetowi czy jednemu odkryciu.
To był proces.
O czym rozmawiamy?
W rozmowie poruszamy między innymi:
- dlaczego cierpliwość jest większą przewagą niż talent,
- jak analizować każdy start i wyciągać wnioski,
- dlaczego warto poprawiać pojedyncze elementy zamiast myśleć wyłącznie o końcowym czasie,
- kiedy rower czasowy naprawdę robi różnicę,
- jak pogodzić trening z rodziną i pracą,
- jak wygląda planowanie tygodnia u zapracowanego amatora,
- dlaczego żywienie i regeneracja często decydują o wyniku bardziej niż kolejne waty.
Nie ma jednego sekretu
To, co najbardziej podoba mi się w historii Pawła, to sposób myślenia.
Nie szukał magicznego rozwiązania.
Nie oczekiwał, że jedna zima zmieni wszystko.
Każdego sezonu poprawiał kilka drobnych elementów. Minuta na pływaniu. Kilkadziesiąt sekund w strefach zmian. Lepsza pozycja na rowerze. Więcej treningów na czasówce. Lepsze żywienie. Dokładniejsze planowanie tygodnia. Zaufanie procesowi.
Właśnie z takich drobiazgów powstają duże wyniki.
To rozmowa nie tylko dla osób walczących o sub 5
Jeżeli przygotowujesz się do pierwszej połówki Ironmana…
…chcesz złamać 6 godzin…
…5:30…
…albo walczysz już o wynik poniżej 5 godzin…
to jestem przekonany, że znajdziesz tutaj wiele rzeczy, które możesz wykorzystać u siebie.
Obejrzyj rozmowę
👇 Film znajdziesz tutaj




